miasto podziemne

Coober Pedy – podziemne miasto w Południowej Australii

Co stałoby się, gdyby wszystkie instytucje publiczne oraz domy mieszkalne zakopać pod ziemią? Odpowiedź można znaleźć w australijskim mieście Coober Pedy. Kiedyś było znane głównie wśród lokalnych grup, jakimi są łowcy opali. Australia odpowiada za ponad 90% światowych dostaw tego szlachetnego kamienia. Nie można jednak zapomnieć, że to przede wszystkim niezwykle turystyczne miasteczko. Można zwiedzać wiele podziemnych pomieszczeń, takich jak na przykład kościoły. Brzmi interesująco? Sprawdź, co jeszcze czeka na Ciebie w Coober Pedy!

Kilka słów o Coober Pedy

Coober Pedy to australijskie miasto podziemne. Jest położone na erozyjnych skałach pochodzących z Gór Stuart, na szczycie znajduje się mnóstwo piasku i kamieni. Całe podłoże to kamieniste ścieżki oraz pustynia. Ze względu na panujący klimat i stosunkowo małe opady, trudno dojrzeć tam bogatą roślinność. Wystarczy spojrzeć na pole golfowe, które się tam znajduje, ma 18 dołków i w zasadzie przyciąga wielu turystów. Jedynym odstępstwem od normy jest to, że nie ma trawy!

Od marca do listopada, czyli przez większość roku, występuje tam pogoda typowa dla klimatu półpustynnego. Dni są ciepłe, natomiast noce zimne. W grudniu robi się cieplej, temperatury sięgają nawet 40 stopni Celsjusza. Opady są minimalne, zdarza się, że występują burze piaskowe. 

Coober Pedy jest nazywane miastem pod ziemią, ale też opalową stolicą świata. W 1915 roku grupa mężczyzn szukała na terenach miasta złota. Syn jednego z nich podczas poszukiwania wody natknął się na kawałki opalu na powierzchni. To wydarzenie rozpoczęło wielkie zmiany. Obecnie Australia odpowiada za 95% światowych dostaw opalu. Czym są opale australijskie? To kamienie szlachetne, naturalne kryształy fotoniczne. Najcenniejsza odmiana to opal szlachetny. 

Dlaczego Coober Pedy to miasto pod ziemią?

Przedstawiona historia Coober Pedy nie wyjaśnia jednak, dlaczego w mieście są domy pod ziemią. Idea mieszkania pod ziemią wzięła się prawdopodobnie od żołnierzy, którzy wracali z frontu po I Wojnie Światowej. Byli przyzwyczajeni do życia w okopach, więc wynaleźli własne podziemne „ziemianki” do życia na co dzień. 

Ten pomysł prędko podchwycili górnicy, którzy skrywali się pod ziemią przed ogromnymi letnimi upałami oraz chłodem w zimie. Niezależnie od tego, jaka jest pogoda, domy pod ziemią mają wewnątrz stałą, równomierną temperaturę, sięgającą 19-25 stopni Celsjusza. 

Szacuje się, że obecnie około 50% całej populacji tego miasta żyje pod ziemią! Niektóre mieszkania mają nawet 450 metrów kwadratowych. Często zdarza się, że rodzina wykupuje sąsiednie mieszkania, łącząc w ten sposób trzy lub cztery posiadłości.

dom podziemny
Słynne podziemnie domy znajdujące się w mieście

Gdzie leży Coober Pedy?

Coober Pedy znajduje się w północnej części Australii Południowej. Jest oddalona od Adelajdy, czyli stolicy stanu, o 846 kilometrów, jeżeli jedzie się wzdłuż autostrady Stuart Highway. Nieco mniejsza odległość, bo 685 kilometrów dzieli Coober Pedy od Alice Springs. Jeżeli chcesz odwiedzić to miasto na pustyni, dobrze zaplanuj swoją podróż. Jak dostać się do Coober Pedy? Znamy kilka sposobów!

  • Samochodem – autostrada Stuart Highway zapewnia bezpośredni dojazd do podziemnego miasta. Ze stolicy Australii Południowej dotrzesz do celu w mniej więcej 8 do 10 godzin. Jeżeli zamierzasz dojechać z Alice Springs, podróż zajmie od 6 do 8 godzin. 
  • Autokarem – państwowy przewoźnik niemal każdego dnia przejeżdża przez Coober Pedy. Na stronie internetowej Greyhound możesz sprawdzić, z którego miasta dojazd będzie najwygodniejszy. 
  • Pociągiem – transkontynentalna linia kolejowa Ghan ma swoją stację w Manguri, 40 kilometrów w kierunku zachodnim od Coober Pedy. Stamtąd trzeba znaleźć dodatkowy transport. Może to być lokalny bus… a może skusisz się na podróż autostopem?
  • Samolotem – loty do i z Adelajdy są organizowane codziennie. Wystarczy, że dostaniesz się na lotnisko Coober Pedy, a następnie wsiądziesz tam do busa lub autokaru, który zawiezie Cię do podziemnego miasta. 
  • Złoża opali zajmują powierzchnię około 4954 kilometrów kwadratowych, jednak mówi się, że do dziś wyeksploatowano jedynie 10% zasobów. Opale wydobywa się specjalnym urządzeniem. Co więcej, turyści mogą przechodzić pomiędzy kolejnymi hałdami na polach. 

Co warto zobaczyć w Coober Pedy?

Sierociniec dla kangurów

Sierociniec dla kangurów powstał w 2008 roku. Przyjmuje wszystkie dzikie zwierzęta, z wyjątkiem węży i krokodyli. Sami właściciele – Josephina i Terry – mówią, że najwięcej jest u nich kangurów oraz ptaków, a także wombatów, jaszczurek czy emu. 

W sierocińcu utworzono też specjalne miejsce dla małych kangurów. Przygarniane są młode, których rodzice zginęli poprzez zderzenie z samochodem lub jako ofiary polowania Aborygenów. Kiedy zwierzęta dorastają, są oddawane do parków z lokalnymi zwierzętami, nie wracają więc do dziczy. Najmłodsi mieszkańcy są karmione z butelki, a także noszone w specjalnie przystosowanych torbach. Zdarza się, że dorosłe osobniki śpią w domowych łóżkach!

Właściciele prowadzą również galerię sztuki aborygeńskiej, gdzie można zapoznać się z historią, wierzeniami oraz rytuałami rdzennych mieszkańców Australii. Można także obejrzeć różne rodzaje kamieni szlachetnych, co szczególnie cenią sobie łowcy opali, a także zwiedzić wystawę (oczywiście podziemną) dotyczącą wydobywania tego naturalnego kryształu. Opale australijskie stanowią oczywiście główny element wystroju muzeum. 

coober pedy

Dom podziemny Faye’s

Dom podziemny Faye’s stanowi typową dla miasta „ziemiankę”. Został stworzony w tradycyjny sposób, co oznacza, że do kopania użyto kilofów, łopat oraz sił własnych rąk. Za zbudowanie konstrukcji były odpowiedzialne trzy kobiety, które wykazały się wielką siłą i odwagą. Obecnie dom Faye’s stanowi niejako kapsułę czasu, która przenosi odwiedzających do lat 60. XX wieku, kiedy cała bryła była tworzona. Jest też oknem na świat, który w Coober Pedy wydaje się zupełnie inny niż ten, który znany jest nam na co dzień. 

Na szczególną uwagę zasługuje wnętrze domu. Kwieciste wzory, mnóstwo kolorów oraz… basen w salonie? To wszystko czeka na Ciebie podczas zwiedzania domu Faye’s! Podziemny dom można zwiedzać w godzinach 8:30-17:00 od poniedziałku do soboty oraz w godzinach 14:00-17:00 w niedziele. 

Breakaways National Park

Breakaways National Park to park narodowy, który pod względem nawierzchni przypomina odległe kosmiczne planety. Dzięki swojemu urokowi i niecodziennemu wyglądowi stał się tłem dla filmu „Mad Max”. Znajduje się w odległości 33 kilometrów od Coober Pedy, jednak zdecydowanie warto go odwiedzić. 

Można wykupić wycieczkę z wykwalifikowanym touroperatorem lub wykupić zezwolenie na samodzielne zwiedzanie parku. Koszt to 10 dolarów australijskich za pojazd. O zgodę należy się ubiegać w Centrum Informacji Turystycznej przy Hutchinson Street. 

Nazwa parku narodowego wzięła się od płaskowyżów i niskich wzgórz, które wydają się wyrwane lub też oderwane od pozostałych fragmentów ziemi. W 2015 roku park został oficjalnie nazwany Kanku-Breakaways Conservation Park. 

Podziemne kościoły

Kościoły i kaplice znajdujące się pod ziemią to jedna z większych atrakcji, jakie czekają na Ciebie w Coober Pedy. Jeden z nich został nazwany na cześć katakumb znanych z Rzymu: The Catacomb Church. Powstał w połowie lat siedemdziesiątych, potem przeznaczono go wyznawcom anglikanizmu. Główne nabożeństwo odbywa się w każdą niedzielę o 9:30, jednak wstęp do świątyni jest możliwy przez całą dobę. 

Jednak nie był to pierwszy podziemny kościół w Australii Południowej. Pierwszym był kościół katolicki św. Piotra i Pawła z 1967 roku. Budowa oficjalnie zakończyła się w 1984 roku. Do dziś przyciąga wielu wiernych, którzy chcą spróbować modlitwy w wyjątkowym miejscu. W 1989 roku powstał natomiast kościół w jednej z części ówczesnej kopalni. Revival Fellowship można zwiedzać w godzinach 9:00-19:00 w tygodniu. Msze święte odbywają się w środy o 19:30 oraz w niedziele o 13:30. 

Dingo Fence

Dingo Fence to najdłuższe ogrodzenie na świecie! Ciągnie się od Jimbour, które jest niedaleko Dalby, aż do Półwyspu Eyrego, które mieści się nad Wielką Zatoką Australijską. Powstawało w latach 1880-1885, aby zabezpieczyć przed psami dingo żyzne gleby, na których pasiono owce. Dingo Fence to jedna z najdłuższych budowli na świecie, ale też najdłuższy na świecie płot — jego długość wynosi 5614 kilometrów!

Czy takie zabezpieczenie powstrzymało psy dingo? Nie do końca. Do dziś można znaleźć odosobnione dingo w niektórych miejscach. W płocie znaleziono też liczne dziury, które świadczą o tym, że psy dingo przedostały się na drugą stronę ogrodzenia. Mniejsza liczebność drapieżników przyczyniła się do rozmnożenia kangurów i królików, które stanowią konkurencję dla owiec, szczególnie pod kątem dostępu do pokarmu. Poprzez drony lub nagrania satelitarne, badacze byli w stanie wykazać również, jak brak psów dingo wpłynął na roślinność tego terenu. Historia Dingo Fence wskazuje na to, że równowaga w przyrodzie zawsze musi zostać zachowana!

miasto na pustyni

Podziemne miasto Coober Pedy – ciekawostki

  • W Coober Pedy był nagrywany „Mad Max pod Kopułą Gromu”. Film miał swoją premierę w 1985 roku, a na ekranie można było podziwiać między innymi Mela Gibsona i Tinę Turner. 
  • Populacja w 2019 roku wynosiła 2500 mieszkańców, z czego 60% to osoby z europejskimi korzeniami. Choć znaleziono reprezentantów 45 narodowości, to właśnie emigranci z południowej i wschodniej Europy są najliczniejszą grupą. 
  • Nazwa Coober Pedy oznacza „białego faceta w dziurze”, powinno się ją wymawiać mniej więcej jako „kupa pidi”. 
  • Przez tysiące lat terytorium obecnego podziemnego miasta zamieszkiwali Aborygeni. Prowadzili łowiecko-zbieracki oraz koczowniczy tryb życia. W 1975 roku powstała oficjalna wspólnota Aborygenów Umoona, co oznacza „długie życie”!
  • Chcąc zasmakować życia mieszkańców, można zatrzymać się w podziemnym hotelu. Jest też szansa, aby skorzystać z podziemnej biblioteki lub zrobić zakupy w supermarkecie, który również znajduje się pod ziemią. Po całodniowym zwiedzaniu warto wybrać się na drinka do podziemnego baru. Niezwykle klimatyczne miejsce! 
  • Pod ziemią znajdują się również siedziby najważniejszych instytucji, na przykład bank, poczta, służby ratunkowe, a także szpital!
  • Mieszkańcy zaopatrują się w bieżącą wodę oraz elektryczność, korzystając ze źródeł, które są oddalone o około 24 kilometry. Wiąże się to z ogromnymi kosztami, szczególnie pompowanie i oczyszczanie wody.