brugia

Belgijska Wenecja – czym zachwyci nas Brugia?

Obierając ten kierunek podróżniczy często możemy natrafić na niewiarygodnie tanie bilety lotnicze, co tylko ułatwia podjęcie decyzji o podróży do północnej części Belgii. Brugia bez wątpienia zachwyci każdego – przepiękne historyczne, wąskie uliczki… przecinające je leniwie płynące kanały i łączące ze sobą dwa brzegi, romantyczne mostki. Brzmi zupełnie jak fragment opisujący miasteczko z baśni dla dzieci, prawda? Bo właśnie taka jest średniowieczna Brugia – bajkowa.

Brugia historia

Historia tego malowniczego miasteczka sięga aż do czasów Juliusza Cezara. To właśnie po pierwszych podbojach wojsk rzymskich powstały tu pierwsze fortyfikacje, które miały chronić mieszkańców Flandrii Zachodniej przed atakami piratów. Następnie w wyniku ciągłych najazdów przez Wikingów panujący ówcześnie Hrabiego Flandrii zmuszony został do wzmocnienia murów otaczających Brugię. Wkrótce wznowiono handel drogą morską z Anglią oraz Skandynawią. Belgijska Wenecja otrzymała prawa miejskie w XII wieku i prężnie funkcjonowała. Rozwijały się tu usługi handlowe oraz powstał system bankowy, co uczyniło miasto najbardziej rozwiniętym rynkiem pieniężnym w całych Niderlandach w XIV wieku.

Moment, w którym Brugię została osławiona na cały świat przypada w okresie, gdy Książę Burgundii, Filip III Dobry, mianował miasto na jeden ze swoich dworów. Niewątpliwie ten fakt przyciągnął wieku artystów, handlarzy czy bankierów. To właśnie tu została wydrukowana pierwsza angielska książka. Był to piękny okres, w którym miasto przeżywało swój rozkwit, a mieszkańcy umiejętnie wykorzystywali dany im czas, by wzbogacać swój majątek.

bruges
Brugia – belgijska Wenecja

Niestety jak to zazwyczaj bywa, po złotym okresie nastają ciemniejsze czasy. Tak też było w tym przypadku. Kanał Zwin, który był najważniejszym dostępem do morza, zaczął zachodzić mułem. Wielomasztowe statki nie miały jak dopływać do portu, w wyniku czego Brugia powoli traciła dostęp do morza. Miasto ubożało i odchodziło w niepamięć. Losy miasta odmieniły się dopiero w połowie XIX wieku, w momencie, gdy stało się miastem turystycznym. Swą infrastrukturą i architekturą zaczęło przyciągać turystów z bogatych krajów, Anglii czy Francji. I tak zostało do tej pory, z tym że obecnie przyciąga turystów z… całego świata.

Brugia atrakcje

Mówi się, że Brugia jest atrakcją samą w sobie. Godzinami można błądzić po uliczkach, nieustannie zachwycając się nie tylko maleńkimi domkami, ale także otaczającą to miejsce aurą. Tam po prostu jest bajkowo. Jest jednak kilka miejsc, które według zwiedzających są obowiązkowym punktem wycieczki po miasteczku. Oto te najczęściej wymieniane:

Średniowieczna starówka

Starówka Brugii zajmuje niesamowicie rozległy teren. Jej uliczki obejmują szerokość 2.5 kilometra, a długość wynosi 2 kilometry. Średniowieczne budynki, wszechobecne kanały wodne, przecinające wąskie, zatłoczone uliczki. Przez niektórych nazywane jednym z najbardziej romantycznych miejsc w Europie, ciężko się z tym nie zgodzić! Jeżeli wybieracie się na romantyczny wyjazd we dwoje, to jedno z tych miejsc na mapie Belgii, które na długi czas zapisze się w Waszej pamięci.

Plac Burg

Nazywany również Placem Wolności. Znajdują się tu dwa zabytkowe obiekty, które są często wymieniane w przewodnikach jako obowiązkowe do zwiedzenia podczas pobytu w Brugii. Ratusz, którego zdjęcia znajdziecie na niemalże każdej pocztówce, oraz Bazylikę Świętej Krwi.

Niepozornie wyglądająca z zewnątrz Bazylika kryje w sobie świętą relikwię, jest to kawałek zakrwawionego płótna, którym owinięte zostało ciało Jezusa. Wejście do Bazyliki jest bezpłatne, natomiast jeżeli planujecie dodatkowo zwiedzić znajdujące się w środku muzeum, koszt biletu wynosi 2.5 €.

brugge belgia
Plac Burg

Jezioro Miłości

Znajduje się nieopodal Beginażu. Nazwa stawu nie jest oczywiście przypadkowa. Legenda nawiązuje do nieszczęśliwej historii miłosnej między parą z dwóch zwaśnionych rodów. Tragizm, a jednocześnie romantyzm stawu Minnewater jest podkreślony przez przerzucony przez niego Most Kochanków. To idealne miejsce, na przerwę i zjedzenie lunchu na łonie natury.

Belfort von Brugge

Wieża jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków w Brugii. Liczy 83 metry wysokości, aby dostać się na jej szczyt, należy pokonać 366 stopni, które mieszczą się w wąskich, nieco klaustrofobicznych korytarzach.

To doskonałe miejsce, by podziwiać panoramę miasta z góry. Krajobraz, który ukaże się waszym oczom, jest zdecydowanie wart swojej ceny – bilet wstępu kosztuje 10 €. To bardzo popularne miejsce, by uniknąć kolejek, radzimy, by udać się tam w godzinach porannych.

Rozenhoedkaai

Widok, który zachwyca jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w całej Brugii. To właśnie w tym miejscu spotykają się kanały Groenerei i Dijver, tworząc niezwykle czarującą i malowniczą atmosferę. Gdy zdecydujecie się na rozpoczęcie wędrówki od tego miejsca, nie będziecie żałować. Rozenhoedkaai to wizytówka całej bajkowej Brugii. Historia tego miejsca, sięga aż do czasów Średniowiecza, ponieważ to właśnie tutaj handlarze soli cumowali, by dostarczyć sól do europejskich krajów.

Łodzią przez Brugię

Jeżeli podczas Waszego pobytu pogoda dopisuje, warto rozważyć opcję zwiedzania miasta z łódki. Nie zajmie Wam to dużo czasu, zazwyczaj oferowane przez lokalne firmy, rejsy trwają około godziny. To doskonała alternatywa na zwiedzenie Północnej Wenecji, szczególnie gdy chcecie odetchnąć od zatłoczonych uliczek. Cena biletu waha się w okolicach 12 € za osobę.

brugge
Zwiedzanie miasta z poziomu łodzi jest świetną atrakcją samą w sobie

Beginaż

Jest miejscem, które zostało wybudowane w Średniowieczu, zamieszkiwane przez Beginki – ruch religijny, który żył bardzo prosto i ubogo. Obecnie to miejsce tworzy gotycki kościół oraz blisko 30 małych budynków zajmują benedyktynie. Aby upamiętnić założycieli tego miejsca, w jednym z domków zostało utworzone muzeum, które pokazuje jak ówcześnie żyły Beginki. Tereny możecie zwiedzić za darmo, natomiast jeśli macie trochę więcej czasu, by odwiedzić muzeum, koszt normalnego biletu to 2 €, a za ulgowy zapłacicie 1 €.

Targ rybny

To jedna z najbardziej obleganych miejscowych atrakcji, jednak jeżeli jesteście fanami ryb i owoców morza, nie możecie przejść obojętnie obok tego miejsca! Vismarkt ze względu na unoszący się w powietrzu zapach morza, jest nieco oddalony od centrum miasta. Od środy do soboty w godzinach porannych można zaopatrzyć się w świeże ryby i owoce morza. Wieczorami to miejsce przeobraża się w artystyczny punkt na mapie. Lokalni malarze i artyści wystawiają tu swe prace, a miejsce tętni życiem.

Frytki, piwo i czekolada

Odwiedzając Brugię warto zapomnieć o diecie i skusić się na lokalne produkty. To jedne z tych rzeczy, z których słynie Belgia i obiecujemy, że nie będziecie zawiedzeni! Budki z frytkami, swym zapachem kuszą turystów już z daleka. A w Belgii znajdziecie je niemalże na każdym rogu. To idealny dodatek do dań głównych, ale także dobra i tania przekąska, która pozwala nabrać siły na dalsze zwiedzanie miasta. Natomiast jeżeli lubicie poznawać smaki lokalnych browarów, to w Brugii znajdują się aż dwa – De Halve Maan i Bourgogne des Flandres. Dla miłośników słodyczy zdecydowanie polecamy odwiedzenie sklepików ze sławną, belgijską czekoladą. Pralinki można kupić na wagę i dowolnie wybierać ich rodzaje… a jest ich naprawdę sporo!

brugia atrakcje
Będąc w Belgii koniecznie trzeba spróbować ich czekolad i pralinek

Śladami filmu „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj”

Belgijska Wenecja niewątpliwie zyskała na sławie dzięki komedii sensacyjnej „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj”, której oryginalny tytuł nosi nazwę „In Bruges”. Produkcja trafnie odzwierciedla specyfikę miasta, natychmiastowo zachwycając oglądającego i obiecując niezapomniane widoki.

Club Brugge

Nie samymi zabytkami człowiek żyje… czyli nawet w średniowiecznym miasteczku znajdzie się coś dla miłośników piłki nożnej! Klub Brugge KV, bo o nim mowa jest jednym z najsilniejszych belgijskich zespołów. Fc Brugge został utytułowany mianem mistrza Belgi aż 16 razy, niekiedy ustępując miejsca piedestale drużynie z Brukseli – Andelecht.

Pierwszy stadion klubu, nie należał do najlepszych. Był nazywany przez miejscowych Rattenplein, stadion szczurów. Swą niechlubną nazwę dostał ze względu na przeprowadzane tam, ówcześnie popularne zawody gonitwy szczurów przez psy.

Drużyna po czasie znalazła lepsze miejsce rozgrywek, stadion De Klokke, by w następnych latach finalnie osiąść na Stadion Jan Breydel, który dzieli ze swym miejscowym rywalem, Cercle Brugge.

Jesteście fanami piłki nożnej? W każdą pierwszą sobotę miesiąca stadion jest udostępniany dla zwiedzających. Warunkiem jest jednak brak odbywających się w tym dniu meczów. Osoby poniżej 12 roku życia mogą wejść na stadion bezpłatnie, natomiast osoby starszy muszą uiścić opłatę 5 €. Każda wycieczka zakończona jest w klubowym sklepie z pamiątkami.

Brugia praktyczne informacje

Jeśli zdecydowaliście się na weekendowe zwiedzanie Belgii i w planach macie zwiedzanie też większych miast, mamy dla Was kilka propozycji. By zwiedzić belgijską Wenecję, w zupełności wystarczy jeden dzień dlatego jeśli nie chcecie wydać fortuny na weekendowy wyjazd, polecamy noclegi w większych miastach regionu Flandria. Zaoszczędzone pieniądze można potem wykorzystać np. na kupno lokalnego piwa, bo przecież Belgia słynie także z warzenia bardzo dobrej jakości piwa. Jeżeli więc lubicie próbować lokalnych smaków, to zdecydowanie smak belgijskiego piwa powinien się znaleźć na liście… zaraz obok frytek.

W Belgii najwygodniejszym środkiem transportu (poza samochodem) jest pociąg. Koleje są dobrze rozwinięte, tak więc w bardzo krótkim czasie można dojechać do wybranego celu podróży. Warto jednak zapamiętać, że do wykupionych biletów nie są przypisane miejscówki. Belgijskie koleje SNCB mają również dużo promocji, na które warto zwrócić uwagę przed zakupem biletu. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się te weekendowe.

Podróżując z Gandawy (Ghent) należy udać się na stację kolejową Gent-Sint-Pieters, która jest oddalona od centrum miasta o niecałe 3 km. Trasę centrum-stacja można bez problemu pokonać na nogach, natomiast jeśli nie macie wystarczająco dużo czasu, możecie ten odcinek przejechać tramwajem ze stacji Gent Zonnestraat. Sama podróż do Brugii powinna zająć około 30 minut, a pociągi odjeżdżają niemalże co 15 minut. Ceny biletów wahają się w okolicach 7 € za osobę dorosłą, za bilet ulgowy należy liczyć połowę tej ceny.

brugia belgia
Brugia

Jeżeli za miasto docelowe wybraliście bogatą kulturowo Antwerpię i chcecie odwiedzić oddaloną o około 100 kilometrów Wenecję Północy, trasa do pokonania będzie dłuższa niż w przypadku Gandawy. Linie kolejowe są poprowadzone właśnie przez Ghent i cała podróż zajmuje około 1,5 godziny. Bilety można kupić przy stacji Antwerpen-Centraal i koszt szacuje się około 15 € za bilet normalny i 8 € za ulgowy.

Stolica Belgii, Bruksela jest oczywiście najpopularniejszym kierunkiem podróży obieranym przez turystów… choć wiele źródeł podpowiada nam, że wcale nie najładniejszym. Wiele mówi także, by zwiedzanie Brukseli odpuścić, bo każde inne miasto w tym niderlandzkim kraju jest godniejsze uwagi. W szczególności, gdy ma się tylko dwa dni na jego zwiedzanie. Ocena jednak pozostaje po Waszej stronie, więc jeśli skusicie się na pozostanie w stolicy i obierzecie Brugię jako jednodniowy cel wycieczki, dostaniecie się tam także pociągiem! Odległość między dwoma miastami wynosi około 100 kilometrów i w tym przypadku także trasa prowadzi przez Gandawę. Stacja początkowa to Bruxelles-Central, tam także możecie kupić bilety. Ich cena wynosi około 15 € za bilet normalny i 8 € za ulgowy. W ciągu dnia pociągi odjeżdżają w odstępach dosłownie kilku minut.

Brugia lotnisko

Port lotniczy Ostenda-Brugia oddalony jest od centrum miasteczka o około 30 kilometrów. Najlepszym i najszybszym transportem dostania się do Brugii będzie pociąg. By się dostać na stację kolejową, najpierw należy wybrać autobus do miasta Ostenda, a stamtąd pociągiem do finalnego celu podróży. Cała podróż nie powinna zająć jednak dłużej niż godzinę, czyli powiedzmy szczerze – standardowo biorąc pod uwagę lokalizację innych lotnisk w Europie.

Port lotniczy nie obsługuje jednak lotów z Polski, natomiast jeśli planujecie swą podróż do Brugii z Hiszpanii, czy Anglii nie będzie problemu z bezpośrednim połączeniem lotniczym.