szalony koń pomnik

Pomnik Szalonego Konia – największy pomnik świata tworzony według projektu Polaka

Pomników i posągów na świecie mamy ogromną ilość. Jadąc w podróż zawsze jest szansa, że w konkretnym miejscu zobaczycie jakikolwiek pomnik. Czy spodziewaliście się tego, że największy pomnik na świecie został stworzony według projektu Polaka? Aż nie chce się w to wierzyć, ale tak, Pomnik Szalonego Konia, który znajduje się w Stanach Zjednoczonych, zaprojektował nasz rodak Korczak Ziółkowski.

Projekt Polaka, który przebija Mount Rushmore

W miejscu, w którym znajduje się projekt Polaka, jest też drugi pomnik, oddalony zaledwie o kilkanaście kilometrów. Pomnik Szalonego Konia „przebił” pomnik Mount Rushmore.

Więcej o Górze Rushmore przeczytasz w naszym artykule: Góra Rushmore – dumny symbol Stanów Zjednoczonych

Pomnik, z twarzami czterech amerykańskich prezydentów, jest symbolem demokracji. Góra Thunderhead, z jeźdźcem na pędzącym koniu, jest dużo większą ikoną, upamiętniającą tradycje i dziedzictwo kulturowe Indian Ameryki Północnej. Do powstania tych dwóch skalnych rzeźb przyczynił się człowiek z niezwykłym życiorysem.

Kim był Korczak Ziółkowski?

Był amerykańskim rzeźbiarzem polskiego pochodzenia, jego rodzice byli Polakami. Osierocony w drugim roku życia był wychowankiem kilku domów dziecka i nigdy nie ukończył żadnej szkoły artystycznej. Można powiedzieć, że był tzw. samoukiem, bo od najmłodszych lat przejawiał duży talent rzeźbiarski. Po ukończeniu technikum zajął się pracą jako cieśla okrętowy w stoczni, gdzie po godzinach rzeźbił w drewnie, co uczyniło z niego szanowanego twórcę mebli artystycznych. Jego pierwszą rzeźbą w marmurze było popiersie bostońskiego sędziego. Po kilkunastu latach zaczął rzeźbić zawodowo. Jego prace pojawiały się w licznych muzeach i zdobywały ważne nagrody. Później przeniósł się na stałe w Góry Czarne i rozpoczął tworzenie największej rzeźby świata, czyli rzeźby Indianina w skale. Ziółkowski ożenił się z Ruth Ross entuzjastką sztuki, która była jego asystentką, mieli razem 10 dzieci. Prace przy pomniku przebiegały wolno, ponieważ artysta odmówił przyjęcia dotacji państwowych w myśl indiańskiej zasady: „Góry Czarne nie są na sprzedaż”. Ziółkowski zmagał się z rzeźbą do 1982 roku, kiedy to niespodziewanie zmarł na zawał serca w miejscu pracy i został pochowany u stóp pomnika. Po jego śmierci prace kontynuowała jego żona i dzieci. Ruth Ross po śmierci została pochowana wraz z mężem, a ich dzieci i wnuki kontynuują prace i działają w Crazy Horse Memorial Foundation, która zbiera pieniądze z biletów wstępu, po to, by mieć środki na dokończenie dzieła.

Gdzie znajduje się Pomnik Szalonego Konia?

Pomnik Szalonego Konia wykuty jest w skale góry Thunderhead, w Black Hills (łańcuch górski na granicy Stanów Dokota Południowa i Wyoming) w hrabstwie Custer stanu Dakota Południowa. Podczas planowania wycieczki objazdowej po USA, warto odwiedzić to spektakularne miejsce.

pomnik szalonego konia

Idea powstania rzeźby

Rzeźbiarz chciał stworzyć cały kompleks poświęcony pamięci Indian. Zbudował ranczo, otworzył hotel, urządził muzeum swoich prac i udostępnił licznym zwiedzającym pełną dokumentację realizowanej rzeźby Indianina w skale. Zbudował też Indiańskie Muzeum Ameryki Północnej, Centrum Kultury Tubylczych Amerykanów, restaurację i sklepy z pamiątkami. Artysta zmarł nagle w wieku 74 lat i ktoś musiał dokończyć rzeźbę upamiętniającą Indian Ameryki Północnej. Po to, żeby wykończyć rzeźbę trzeba było wysadzić kilkanaście milionów ton skały, żeby zobaczyć wyraźną sylwetkę jeźdźca. Korczak zostawił trzy tomy precyzyjnych rysunków, aby jego synowie mogli dokończyć to dzieło. Podobno było to dla niego bardzo ważne i nie pozwolił dzieciom sprzedać ziemi, na której tworzył się pomnik.

Legenda o Szalonym Koniu

Kiedy w XIX wieku Dakota Południowa była otwartą przestrzenią zamieszkaną jedynie przez Indian, nieustanne ich przebywanie sprawiło, że zaczęły tworzyć się konflikty, a później walki o ziemię. Po tym wszystkim narodziła się legenda o Szalonym Koniu. Urodził się między 1840 a 1842 r. i od najmłodszych lat Tashunka Witko był świadkiem zabijania Indian i niszczenia ich dobytku. Obrazy z dzieciństwa, ale i tragedie, jakie go spotkały kazały mu nienawidzić białych całą duszą. Był zdystansowany i nie ufał ludziom, ale bezinteresowny i zdeterminowany, by bronić ziemi swoich „ludzi”. Żył spokojnie, polował i dopiero kiedy była wojna, odezwał się w nim wódz, który poprowadził zwycięsko kilka bitew. Podobno Szalony Koń wymagał respektu dla siebie, ale też okazywał go innym. Amerykańscy dowódcy nazywali go wybitnym czerwonoskórym strategiem w dziejach Ameryki Północnej. Uważali, że porażka z nim nie przynosi żadnego wstydu i wcale nie jest porażką. W latach 60. XIX w., Crazy Horse był głównym dowódcą walczącym w Dakocie Północnej, Montanie i Wyoming. Sytuacja polityczna nieco się skomplikowała, ponieważ traktat, podpisany przez prezydenta Johnsona, mówił, że „tak długo, jak płynie woda w rzekach, trawa jest zielona, a drzewa mają liście, Black Hills będzie na zawsze świętą ziemią Indian Lakota”. Obiecany spokój nigdy nie nadszedł i wzgórza ogarnęła wkrótce gorączka złota, która sprowadziła wielu białych poszukiwaczy, przez co znowu zaczęły się konflikty. Żołnierze amii amerykańskiej zaatakowali Indian. Doszło do bitwy, gdzie połączonym plemionom Siuksów, Czejenów i Arapaho przewodził właśnie Szalony Koń, który nie pożył długo. Jest kilka wersji jego śmierci, ale ta najbardziej prawdopodobna głosi, że trafił do niewoli, gdzie śmiertelny cios zadał mu szeregowy żołnierz amerykański. Podobno Szalony Koń zapowiedział swoim wojownikom, że „powróci kiedyś w kamieniu”. Wizerunek wodza na koniu, z ramieniem wyciągniętym w kierunku ziemi przodków, wyraźnie wyłania się z granitowej skały. Rzeźba ma mierzyć 172 m wysokości i 195 m długości. Sama głowa Indianina to ok. 25 m, a jego wyciągnięte ramię ma mierzyć około 100 m.

crazy horse monument

Historia pomnika

Kiedy Korczak Ziółkowski pracował nad pomnikiem ojców demokracji wydarzyło się coś bardzo ważnego. Artystę odwiedził wódz Siuksów (Stojący Niedźwiedź) i poprosił rzeźbiarza o uwiecznienie w skale Szalonego Konia, czyli najdzielniejszego i potężnego wodza Siuksów, który bronił ziemi Indian przed białymi osadnikami. Na początku Korczak zgłosił się na ochotnika do armii amerykańskiej i brał udział w II wojnie światowej i po powrocie do Ameryki, przyjął ofertę indiańskich wodzów. Przed rozpoczęciem prac w Black Hills, wódz Siuksów oprowadzał go po górach, w poszukiwaniu odpowiedniej skały. Podczas wędrówki, wszystkie opowieści Indianina pobudziły wyobraźnię Ziółkowskiego, który zaczął swoją pracę nad rzeźbą Szalonego Konia.

Muzeum Indian Ameryki Północnej

Obok góry, w której wykuty jest pomnik, znajduje się muzeum Indian Ameryki Północnej. Można tam kupić przeróżne pamiątki, ręcznie robioną biżuterię, a także zapoznać się z bogatą historią i kulturą Indian. To miejsce jest zdecydowanie pełne atrakcji, które uzupełnią waszą wiedzę. Dodatkową atrakcją, która jest wliczona w cenę biletu do muzeum jest coś specjalnego. Przy górze odbywa się przygotowany pokaz świateł i laserów przedstawiający historię wodza Indian „Szalonego Konia”. 

*Na Crazy Horse monument, można wejść tylko dwa razy w ciągu całego roku. W pierwszym tygodniu lipca i w pierwszą niedzielę października – widoki są spektakularne! Mimo tego, że pomnik nie jest jeszcze dokończony, przybywają tam tłumy turystów.