Plan wyprawy na Bałkany!

Klamka zapadła, jedziemy do Grecji! 🙂

A właściwe na Bałkany, a dokładnie tam, gdzie tylko poniesie nas wena, poczujemy ochotę i auto da radę! Ten rok ma być rokiem urlopu, rokiem odpoczynku i rokiem przygód.

W grudniu zakiełkował nam pomysł dłuższej wyprawy w pierwszej połowie roku, jak to często w życiu bywa, “uderz w stół” czy jakoś tak i okazało się, że naszemu znajomemu z Niemiec wyrosły dzieciaki i zamienia swoją przyczepę kempingową na większą. My niewiele się zastanawiając pobiegliśmy do kantoru zamienić nasze PLN na EUR i ruszyliśmy w trasę do Lubeki by wrócić z wymarzonym “ogonkiem”. Aktualnie ją modernizujemy, serwisujemy, pakujemy i powoli
zbroimy się na wyprawę.

Plan był taki, żeby wyruszyć jak najszybciej się da, więc ze względu na temperaturę w grę wchodziło południe Europy. Na Sycylii już byliśmy, więc padło na Bałkany. W końcu na Peloponezie w marcu spokojnie powinno być 20 stopni +. Myślę, że jest to idealna opcja dla kogoś spragnionego trochę cieplejszego klimatu i oderwanie się od naszej markotnej pogody. Na tym w sumie plan się kończy, ale od czegoś trzeba zacząć. Wyjazd (przynajmniej w założeniu) ma ograniczać stresy do minimum, także stawiamy na spontaniczne decyzje i pozwolimy, aby podróż w dużym stopniu ułożyła się sama.

Mamy ok. 2 do 3 miesięcy wolnego, pewien budżet, przyczepę, 8-miesięczną Gabrysię i oczywiście siebie. Oprócz tego oczywiście kilka wariantów podróży, te mniej lub bardziej optymistyczne, ale to, jak nam się trasa ułoży i tak nie ma większego znaczenia, podobno nie liczy się cel, liczy się droga! Tego się trzymamy, pozytywnie nakręceni wizją wyjazdu. Na pewno spędzimy razem sporo czasu, którego do tej pory brakowało, zobaczymy wiosnę na południu Europy, posmakujemy życia w przyczepie na kempingach i na dziko.

Chcemy przejechać całe Bałkany, cały blok byłej Jugosławii, Tyle krajów ile tylko się da. Nie wiemy jak będzie się sprawować auto, szczególnie w górzystym terenie, ale jesteśmy dobrej myśli.
Największym znakiem zapytania są okolice Albanii i Czarnogóry ze względu na umiarkowaną jakość dróg i dość duże nachylenie terenu, ale w “najgorszym” wypadku zakotwiczymy się na dłużej na
kempingu gdzieś na południu Grecji potem, pewnie na ok. 2 tygodnie zahaczymy o Chorwację i wracamy przez Słowenię. W najlepszym… pożyjemy, zobaczymy 🙂

No cóż, sami jesteśmy ciekawi co z tego wyjdzie, mamy jednak nadzieję, że ta wyprawa będzie
spektakularnym otwarciem tego bloga, która spowoduje, że zostaniecie z nami trochę dłużej 😉

Plan wyprawy na Bałkany!
5 (100%) 2 votes

Read Previous

Kanał YouTube

Read Next

Tanie podróżowanie – karta ACSI

2 Komentarze

  • Beautiful

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *