dia de los muertos

Dia de los Muertos, niezwykłe Święto Zmarłych w Meksyku

Kolorowe czaszki, piękne stroje, nietypowe przebrania i bogate ołtarze – skojarzenie jest konkretne: Święto Zmarłych w Meksyku. Jak to jest, że w takim dniu mieszkańcy Meksyku wręcz celebrują tę datę i chcą „pokazać się” z jak najlepszej strony? Przecież mówi się, że Święto Zmarłych jest czymś smutnym i np. w Polsce niektórzy wręcz nie chcą obchodzić tego dnia… jak się okazuje „co kraj to obyczaj”. Przed Wami „Dia de los Muertos”, czyli najbardziej wyjątkowy i oryginalny Dzień Zmarłych na świecie!

Jakie wartości niesie ze sobą Dia de los Muertos?

Dzień zmarłych w Meksyku nie bez powodu jest pełen „radości” i specyficznych zwyczajów. Odpowiedź jest prosta: w Meksyku się „nie umiera”. Według zwyczaju, dopóki przyjaciele i bliscy „zmarłej osoby” żyją i o Tobie pamiętają, to osoba zmarła nadal w pewnym sensie żyje. Meksykanie nie dopuszczają do siebie świadomości utraty bliskich na zawsze, dbają o to by nie czuć po nich pustki. Jest to dzień, w którym wszyscy zdają sobie sprawę, że rodzina jest najważniejsza. Przez taką kulturę w Meksyku śmierć nie jest tematem tabu, a rozmawianie i opowiadanie o swoich przodkach jest bardzo istotne. Radość jest kluczowym elementem tego dnia, ponieważ jest to radosne święto, w którym dusze „zmarłych” obchodzą ten dzień wraz z rodzinami.

Kiedy obchodzony jest dzień zmarłych w Meksyku?

Można powiedzieć, że meksykańskie obchody prawie pokrywają się z chrześcijańskimi (w Europie pierwszego listopada to Dzień Wszystkich Świętych, a drugiego listopada obchodzimy „Zaduszki”). Obecnie, w Meksyku główne obrzędy są drugiego listopada, kiedy wspomina się zmarłych dorosłych, ale już kilka dni wcześniej czczona jest ich pamięć. Jak się okazuje nie jest to stała data, kiedyś to święto było obchodzone w inny dzień w innym miesiącu. Przed przybyciem Hiszpanów, Dia de los Muertos wszyscy świętowali w sierpniu i trwało równy miesiąc. Były to obchody ku czci boga oraz bogini śmierci. Pokrywały się z końcem cyklu wegetacyjnego kukurydzy, dyni, fasoli i ciecierzycy – plony ziemi były częścią składanej ofiary.

Parada masek na Dia de los Muertos

Meksykanie mają niezwykle bogate tradycje jeśli chodzi o Święto Zmarłych. Bardzo często pojawia się pytanie, dlaczego dobrą pamiątką z Meksyku, a właściwe z „Mexico City” są kolorowe, piękne maski „stylizowane” na słynne czaszki… Jednak to o maskach teraz mowa. Otóż, tydzień przed świętem odbywa się parada w mieście Meksyk. Niektórzy mogą kojarzyć słynną scenę z filmu „Spectre” z Jamesem Bondem w roli głównej. Film i pierwsza akcja zaczyna się w stolicy Meksyku, w której akurat jest parada masek podczas Święta Zmarłych. Jak to wszystko wygląda? Tłumy na ulicach, muzyka, śpiewy, tańce, ludzie poprzebierani w uroczyste stroje. Okazało się, że w Mexico City, dopiero po sukcesie „Spectre” główna parada została przeniesiona do tego miasta (wcześniej obchodzone były mniejsze, w różnych miastach). W filmie parada okazała się tak spektakularna, że w 2016 roku postanowiono pielęgnować tę tradycję w stolicy. Kto nie widział tej serii Bonda, musi koniecznie nadrobić (warto!). Mówi się, że nawet bez tej parady meksykańskie święto ma swój wyjątkowy klimat i odbiega od standardów europejskich, jednak na chwilę obecną można stwierdzić, że parada w Mexico City jest jednak potrzebna i wnosi do tradycji odpowiedni klimat. Nawet turyści z całego świata zjeżdżają się do Meksyku, żeby na własne oczy zobaczyć paradę, a nawet wziąć w niej udział.

dia de muertos
Podczas obchodów Dia de los Muertos Meksykanie upodabniają się do śmierci

Oswajanie śmierci i świętowanie życia. Jak obchodzone jest Dia de los Muertos?

Dia de los Muertos to święto pełne radości, śmiech i żartów ze śmierci. W Meksyku nie ma czegoś takiego jak obawa przed umieraniem, czy płacz z tego powodu. Śmierć nie jest tematem tabu. Ten dzień uznawany jest za jeden z najważniejszych w roku i z tego powodu meksykanie cały rok czekają na listopad. Spowodowane jest to tym, że raz w roku zmarli wracają do domu i ucztują razem z bliskimi na ziemi. Jest to tak istotna data, że nawet wszyscy zwracają się do siebie pozdrowieniami „Feliz Dia de los Muertos!”, czyli są to pewnego razu życzenia. Czy w Polsce ktokolwiek życzył Wam „radosnego Święta Wszystkich Świętych”? Chyba to się jeszcze nie zdarzyło… W takim razie jak obchodzony jest ten wyjątkowy dzień, który uznawany jest za symbol Meksyku? Drugiego listopada każda czynność i zachowanie ma znaczenie. Wszystko zaczyna się już kilka dni przed listopadem, kiedy to rodziny ozdabiają swoje domy. Drugiego listopada, wcześnie rano, wiele osób przygotowuje spektakularne ołtarze na nagrobkach swoich bliskich. Oprócz tego w domach organizuje się wielkie gotowanie ulubionych potraw zmarłego. Niektórzy nawet organizują huczne zabawy na cmentarzach – nikt nie ma obawy przed duchami, to święto polega na radości.

Meksykańskie czaszki

Każdy kojarzy słynne kolorowe, meksykańskie czaszki, które są często motywem na „idealny makijaż na halloween bądź karnawał”. Calaveras – czyli czaszki, o których mowa są tak bardzo charakterystyczne, że stały się symbolem Meksyku. Nazwa „calaveras” odnosi się przede wszystkim do postaci La Calavera Catrina czyli meksykańskiego odpowiednika kostuchy, do kolorowych figurek (kultowa pamiątka, dzięki której również „robione” są wyżej wspomniane maski) oraz cukrowych czaszek do jedzenia. Teraz trzeba poruszyć ważny temat meksykańskiej kostuchy, czyli La Catriny. Kim ona była, a może nawet według meksykanów jest? La Calavera Catrina to arystokratka „elegantka” w przepięknej sukni, kapeluszu z piórami. Charakterystyczny jest mocny makijaż, który bardzo chętnie odtwarzany jest przez wszystkich na całym świecie. Mówi się, że przynajmniej raz w życiu każda makijażystka odtwarzała słynny make-up La Catriny i każdy ten makijaż kojarzy. Prawda?

Ołtarze dla zmarłych

Ofrendas, czyli ołtarze są bardzo istotne, ponieważ od tego zaczyna się świętowanie drugiego listopada. Meksykanie wierzą, że dzięki nim zmarli po śmierci wybiorą dobrą drogę. Rodziny i bliscy chcą żeby nagrobki ich najbliższych były najładniejsze, dlatego bardzo często wyglądają one jak kolorowe dzieła sztuki obsypane kwiatami. Bliscy czuwają w nocy przy grobie, żeby dusza zmarłego skorzystała z ofiary. Dzięki temu rodziny mają nadzieję, na to, że ich bliscy po śmierci mają lepiej, ale i tak są wśród nich. Pojawiają się też 4 świecie, skierowane w cztery strony świata. Obok ołtarza kładzie się zioła i gliniane naczynie, specjalnie dla zmarłego. Tradycyjny ołtarz powinien składać się z 7 stopni reprezentujących 7 poziomów, które mają też specjalną symbolikę i nazywane są „siedmioma schodami duszy”.

meksykańskie święto śmierci
Przykładowy ołtarz na Dia de los Muertos

Siedem schodów duszy

Liczba siedem nie jest podana bez powodu. W kulturze meksykańskiej wierzy się, że każda dusza musi przejść siedem poziomów – a wszystko po to, by zaznać wieczny spokój. Każdy stopień ma szczególne, inne znaczenie i musi zawierać konkretne atrybuty:

  • pierwszy stopień (wizerunek świętego)
  • drugi stopień (jest to stopień specjalny przeznaczony dla dusz przebywających w czyśćcu)
  • trzeci stopień („sól dla dzieci z czyśćca”)
  • czwarty stopień (chleb zmarłych specjalnie ozdabiany barwionym, czerwonym cukrem, który imituje krew)
  • piąty stopień (ulubione jedzenie zmarłego)
  • szósty stopień (zdjęcie zmarłego)
  • siódmy stopień (krzyż z różańca wykonanego ze specjalnych materiałów)

Wszystkie poziomy pokryte są czarno-białym materiałem. Oczywiście oprócz wyżej wymienionych rzeczy, na takim ołtarzu może pojawić się więcej przedmiotów o różnej symbolice, np.: konfetti, które symbolizuje radość z życia, woda, która symbolizuje energię, czy osobiste rzeczy zmarłego itd.

Wycieczka dusz na ziemię

Głównym obowiązkiem powrotu zmarłego na ziemię jest stworzenie ołtarza. Jak wszyscy wierzą, zmarły czeka rok na powrót duszy na ziemię, by spędzić noc w swoim domu. Po to tworzone są ołtarze żeby bliski wiedział, że ma do kogo wracać. Bez tego wszystkiego drzwi dla duszy na ziemię nie będą mogły się otworzyć. Dlatego jeszcze raz trzeba to podkreślić, że według tradycji o zmarłym trzeba pamiętać, często rozmawiać i przekazywać tę wiedzę z pokolenia na pokolenie. Jeśli o zmarłym się zapomni, to dusza nie ma szansy na powrót na ziemię. Niektórzy też wierzą, że dusze ich przodków i bliskich podążają drogą aksamitek, czyli pomarańczowych kwiatów. Ta ścieżka prowadzi dusze do swoich rodzin i przez jeden dzień w rok, zmarli mogą pić, jeść, ucztować i celebrować święto ze swoimi bliskimi na ziemi.

Santa Muerte, czyli Świętą Śmierć i jej kult zakazany przez Watykan

W Meksyku narodziła się nowa święta, czyli Santa Muerte. Meksykanie wierzą, że została ona wygnana z nieba i teraz chce do niego wrócić i żeby mogła wrócić do nieba spełnia wiele modlitw. Dopiero w XXI wieku ludzie bardziej zaczęli zwracać uwagę na Santa Muerte, wcześniej nie grała ona dużej roli w życiu meksykanów. Ciekawostka jest taka, że o Świętej Śmierci zaczęło „być głośno” po pewnej sytuacji związanej z zatrzymaniem meksykańskiego gangstera. Podczas przeszukiwania jego domu na parapecie znaleziono kapliczkę Santa Muerte. Kiedy na jaw wyszło, że kryminalista posiadał taką figurkę, w mediach uznano ją za patronkę wszystkich przestępców. Kilka lat temu, w 2013 roku Watykan wydał specjalne oświadczenie, w którym kult tej Świętej to „bluźnierstwo związane ze światem przestępczym”. Szef papieskiej rady osobiście jeździł po Meksyku i przekonywał ludzi, że czczenie Świętej Śmierci jest niezgodne z religią. W Santa Muerte wierzą różni ludzie, między innymi prostytutki, narkomani, handlarze narkotyków czy homoseksualiści. O co można prosić Świętą Śmierć? O to, o co nie wypada i nie można prosić Matki Boskiej z Guadalupe czyli, np. o nieszczęście i niepowodzenie dla wroga. Jak się okazuje ludzie nie tylko ją o to proszą i traktują ją jak innych świętych, modląc się o zdrowie czy karierę zawodową i pomyślność w życiu. Z badań wynika, że w Santa Muerte wierzy niewielka ilość ludzi, około 5% populacji całego kraju. Można zakupić sobie figurkę śmierci w różnych kolorach, które mają specjalne znaczenie. Pierwszy dzień listopada uznawany jest za dzień Świętej Śmierci, wtedy na ulicach Meksyku możemy zobaczyć ludzi niosących tę figurę. Odważylibyście się zakupić taką pamiątkę na waszych meksykańskich wakacjach?

święto zmarłych w meksyku
Meksykanie dużą uwagę przykładają do ozdabiania grobów zmarłych

Jedzenie związane z meksykańskim świętem zmarłych

Jak to bywa, zawsze, gdy ludzie szykują się na święta, myślą o konkretnym tradycyjnym jedzeniu. Na Boże Narodzenie każdy kraj ma swoje tradycje, to okazuje się, że meksykanie mają również specjalne potrawy na meksykańskie święto śmierci. Jednym z kultowych „dań” jest święty napój Majów czyli sok/zupa z kukurydzy. Oprócz tego najbardziej znanymi przysmakami są: „Pan De Muerto” i „Calaveras de dulces”. Brzmi egzotycznie? Zapewne dla meksykanów nasza polska „pańska skórka” z cmentarza i słynne „cmentarne, kolorowe lizaki” też byłyby lekkim szokiem kulturowym.

Pan De Muerto

Mówiąc po Polsku „chleb zmarłego” to tradycyjne, słodkie bułeczki drożdżowe wypiekane tylko w okresie poprzedzającym to święto (tydzień). Są to specjalne wypieki zrobione ze słodkiego ciasta z jajkiem o przeróżnych, dowolnych kształtach. Pojawiają się figury czaszek, zajączków oraz okrągłe (najczęściej wypiekane) i prostokątne kształty, na których są dwie przecięte kreski symbolizujące skrzyżowane piszczele i kulka, która symbolizuje czaszkę. Jest to obowiązkowy element w ołtarzu dla zmarłego. Pan De Muerto jest podstawowym elementem w biesiadowaniu i świętowaniu tego dnia.

Calaveras de dulces

Ludzkie czaszki zrobione z cukru, często doprawione tequilą (oryginalną meksykańską wódką), czekoladą czy amarantusem. Na czole czaszki wypisuje się imię zmarłej osoby i są spożywane przez rodzinę. Co ciekawe, niektórzy w formie żartu wypisują na czole czaszki imię osoby żyjącej i jest to prezent dla konkretnej osoby. Chcielibyście dostać taki prezent?

Dia di los Muertos na liście UNESCO

Dia di Muertos, czyli radosne i kolorowe Święto Zmarłych w Meksyku może poszczycić się dość szczególnym sukcesem. Obchody Święta Zmarłych w Meksyku zostały uznane za Arcydzieło Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości, a w 2008 roku zostały wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Przypominamy, że do tej listy zaliczają się między innymi:

  • tradycje i przekazy ustne
  • sztuki widowiskowe
  • zwyczaje i obchody świąteczne

Wcale nas to nie dziwi, że to święto zostało wyróżnione poprzez wpisanie na tak prestiżową listę.

Dia di los Muertos a Halloween

Bardzo często dzień zmarłych w Meksyku kojarzony jest z Halloween, co okazuje się błędem, który zawsze trzeba odpowiednio sprostować. Jednak żeby wiedzieć jak, warto zaczerpnąć trochę historii związanej z tymi tradycjami. Przede wszystkim Dia di Muertos to NIE Halloween. Może to być mylące ze względu na kolorowe stroje i makijaże, jednak obecnie wiele osób zastąpiło obchody meksykańskiego święta śmierci na rzecz amerykańskiego święta, czyli Halloween. Jednak to święto obchodzone jest dwa dni wcześniej, czyli 31 października i różni się tradycjami; w kulturze anglosaskiej, Halloween jest dniem czarownic i zawsze muszą pojawić się w ten dzień straszne elementy. Natomiast jeśli chodzi o Dia di Muertos, to jak już wiemy w kulturze Meksyku, ten dzień kojarzony jest z radością, szczęściem i strach nie jest wtedy mile widziany. Bardzo często osoby, które świętują Halloween, wybierają na ten dzień meksykańskie, kolorowe przebranie i „czaszkowy makijaż”.

pan de muerto
Calaveras

Dodatkowe ciekawostki związane z Dia di los Muertos

Okazuje się, że nie tylko w filmie „Spectre” został wykorzystany motyw Dia di Muertos. Kultura Meksyku została również przedstawiona w bajce Disneya dla dzieci, pod tytułem: „Coco”. Film został nagrodzony dwoma Oscarami i Złotym Globem. Muzyka, animacja i fabuła chwyta za serce! W filmie głównym motywem są szkielety i omawiane wcześniej czaszki. Soczyste kolory kojarzą się z paradą w Mexico City! Dodatkowo w bajce pojawiają się kultowe figurki Alebrijes, o których zaraz dowiecie się więcej.

Alebrijes

Alebrijes to kultowe figurki, które również są elementem meksykańskiej kultury i wykorzystywane są w paradach Dia di Muertos. Skąd się wzięły te figurki? W XX wieku meksykański artysta przez swoją chorobę leżał już na łożu śmierci. Pewnego dnia przyśnił mu się las, w którym były kolorowe stworzenia. Towarzyszyły mu one w powrocie do świata żywych. Kiedy artysta wyzdrowiał, zaczął je tworzyć, bo bardzo chciał pokazać te stworzenia światu. Wszystkie figurki są wykonane ze sztywnej masy papierowej i przypominają wyśnione stworzenia artysty. Ludzie uczestniczący w paradzie, bardzo często przebierają się z alebrijes, niezwykłą frajdę przynosi oczywiście proces twórczy, w którym trzeba to przebranie zrobić. Wiadomo, że można też je kupić, ale czasami trzeba sobie zadać trochę trudu. Frida Kahlo, słynna meksykańska malarka była zachwycona figurkami, a jej prywatne zbiory możemy zobaczyć w muzeum Fridy.

Czy chcielibyście spędzić pierwsze dni listopada w Ameryce, a konkretnie w Meksyku? Czy chcielibyście osobiście zasmakować dnia „los muertos”? Czy po przeczytaniu tego tekstu macie ochotę na „chleb zmarłych” i słodkie czaszki, a jako pamiątkę kupicie sobie Alebrijes? Jeśli tak, to już wiecie, gdzie musicie kupić bilet lotniczy w tym roku!