teotihuacan

Teotihuacan: ogromne piramidy w pobliżu Mexico City

Podróż do Meksyku nie może być uznana za udaną, jeżeli ominiesz Teotihuacan i skarby, które tam odnaleziono. Kiedyś wierzono, że rodzili się tam bogowie oraz że jest miejscem, w którym powstało Słońce i Księżyc. Podróż z Mexico City zajmie jedynie godzinę, a to zdecydowanie nic, biorąc pod uwagę możliwość zwiedzenia ogromnych piramid w miejscu, na które mówi się Miasto Azteków. Dowiedz się, jaką historię ma to prekolumbijskie miasto, kto je zbudował oraz jakie piramidy można tam zobaczyć.

Tam gdzie ludzie stają się bogami

Teotihuacan było największym miastem w prekolumbijskiej Ameryce. Przybywały do niego różne plemiona z terenów od Meksyku po Przesmyk Panamski, ponieważ nadano mu pewien sakralny charakter. Miejscowe ludy wierzyły, że miasto dało początek światu – nastąpiło w nim rozdzielenie dnia i nocy, przez co mogło zrodzić się Słońce i Księżyc.

W azjatyckim języku nahuatl, „teotihuacan” oznacza miejsce, gdzie ludzie stają się bogami lub miejsce, gdzie rodzą się bogowie. Znając to tłumaczenie, nie powinno dziwić, że miasto stało się punktem docelowym wielu pielgrzymek. Miejsce jest również znane jako miasto Azteków.

Miasto znajduje się na wysokości 2300 m n.p.m, a podróż z centrum Meksyku zajmuje ok. godziny w północo-wschodnim kierunku. Obecnie zachwyca turystów z całego świata budowlami. Głównym punktem jest Aleja Zmarłych, która ciągnie się przez 2 km, od Piramidy Księżyca do Cytadeli. Badania archeologiczne prowadzone są do dziś i nieustannie znajdowane są kolejne zapomniane komory lub przedmioty związane z ówczesną cywilizacją. Mówi się, że są tam największe piramidy Ameryki.

Jak dostać się do Teotihuacan z Mexico City?

Najszybciej dotrzesz samochodem, poruszając się autostradą 85D zgodnie ze znakami prowadzącymi do San Juan Teotihuacán. Zazwyczaj przejazd tą trasą trwa ok. godzinę, a w trakcie można podziwiać piękne widoki. Przygotuj sobie gotówkę, gdyż część trasy jest płatna.

Możesz dojechać również autobusem z północnego terminalu autobusowego w Meksyku (terminal del norte). Bilety są tanie, więc zdecydowanie warto rozważyć przejazd komunikacją miejską, a nie taksówką. Autobusy powrotne do Meksyku jeżdżą wczesnym wieczorem.

Można również zapisać się do grupy wycieczkowej, która startuje z centrum Mexico City i prowadzi bezpośrednio do Teotihuacán i z powrotem. Są również takie, które zahaczają o inne zabytki oraz organizują czas na przerwę obiadową. Najczęściej łączy się zwiedzanie Teotihuacán z Toltec, stolicą Tuli.

Kto zbudował Teotihuacan?

Do dziś tak naprawdę nie wiadomo, kto wybudował Teotihuacan. Legenda głosi, że zostało to zrobione przez olbrzymów, których nazywano quinametin. Nigdy nie spotkali się z ludźmi, gdyż ich cywilizacja została zniszczona przez wielką katastrofę na długo przed pojawieniem się pierwszych ludzi.

Podczas budowania całego kompleksu nie użyto żadnego metalowego narzędzia. Wzorowano się na tym, żeby umieścić plan na wzorze Układu Słonecznego.

piramida słońca
Teotihuacan to aztecka nazwa znacząca “miejsce bogów”

Teotihuacan – historia

Teotihuacan zostało zbudowane w 400 r. p.n.e., jednak najważniejsze dla miasta budowle zostały ukończone dopiero w 300 r. naszej ery. 100 lat później populacja tego regionu wynosiła ok. 200 000. W roku 600 główne budynki zostały podpalone, a dzieła sztuki sakralnej zniszczono – badacze wskazują, że mógł to być wyraz buntu ubogich przeciw rządzącym.

Kultura Teotihuacan oddziaływała na całą Mezoamerykę. Władze wysyłały wojska do podboju innych plemion, jednak są też badacze, że działano raczej pokojowo, nawiązywano kontakty handlowe oraz wymieniano się pomysłami. W miastach Majów odnaleziono siedzibę przedstawicieli tego miasta, byli to kupcy lub elity.

Po pożarze miasto nigdy nie wróciło do dawnej chwały. Przedmioty, które wytwarzali rzemieślnicy były słabszej jakości, coraz częściej atakowały też koczownicze plemiona północy. Podobno finalnie zostało zdobyte przez Tolteków, a potem Chichimeków. Aztekowie i Toltekowie to najwięksi propagatorzy kultury dawnego Teotihuacan.

Teotihuacan – religia i zwyczaje

Społeczeństwo prekolumbijskie było politeistyczne, o czym świadczą odnalezione rzeźby. Najważniejszym bóstwem dla mieszkańców Teotihuacan była Bogini Pająk, którą często prezentowano na malowidłach ściennych, dostępnych do obejrzenia podczas zwiedzania piramid. Bardzo ceniono również Chalchiuhtlicue, czyli boginię wody oraz Tlaloca – boga wojny i deszczu. Bóg stwórca był nazywany Bogiem Starego Ognia, a Xipe Totec był bogiem węża piórowego, który miał zaopatrywać miasto w płody rolne.

Kapłani odprawiali rytuały, w których składano w ofierze zarówno zwierzęta, jak i ludzi. W 1989 r. badacze odkryli 18 ofiar pochowanych w niedalekiej odległości od świątyni Quetzalcoatla. Potem odkryto kolejne 200 ofiar. Wiele z nich było wojownikami, o czym świadczył ubiór, młodymi kobietami lub żebrakami.

Odkryto również dowody na to, że jedna z piramid była miejscem władzy i siedzibą wojsk. Znaleziono tam szczątki 12 ofiar ze związanymi w tyle rękami. Inne 2 ofiary miały bogato zdobione szaty. Znaleziono też kły wilków, szczątki jaguarów i 13 ptaków – zwierzęta były symbolem wojowników.

Piramida słońca i księżyca

Piramida Słońca jest trzecią najwyższą piramidą na świecie – waży 3 miliony ton, a jej wysokość wynosi 65 m. Aby dostać się na sam szczyt, trzeba pokonać 243 stopnie. Turyści wierzą, że piramida Azteków pomoże w spełnieniu najskrytszych marzeń. Oprócz podziwiania panoramy miasta, na szczycie trzeba spojrzeć w niebo i posłać tam swoje pragnienie. Wierzchołek jest skierowany w konkretny punkt horyzontu, gdzie dwa razy w roku wstaje Słońce. 29 kwietnia i 12 sierpnia, zapamiętaj te daty, jeżeli chcesz spełnić swoje życzenie!

U stóp piramidy znajduje się jaskinia długa na 100 m, która poprowadzi do groty. To główne miejsce pracy archeologów, zatem teren ogrodzono i nie wpuszcza się tam turystów. Do dziś znaleziono tam strzały oraz figurki, które prawdopodobnie służyły jako dary ofiarne. W kątach budowli odnaleziono miejsce, gdzie pochowano dzieci, co miało być symbolem poświęcenia piramidy.

Piramida Księżyca jest nieco mniejsza – jej wysokość to 45 m. Niestety nie ma pozwolenia na to, aby turyści zdobyli jej szczyt. Przed budowlą rozciąga się Plac Księżyca, który prowadzi do 12 świątyni. Taki układ uznaje się za niebiański, a Aztekowie organizowali tam rytualne tańce. Legenda głosi, że duchowni wspinali się na szczyt piramidy co wieczór, chcąc obserwować ruchy gwiazd, miało to pozwolić na przewidywanie przyszłości.

Druga co do wielkości piramida Azteków, była odnawiana przynajmniej 6 razy, co wykryto w 1998 r. Znaleziono też artefakty ukazujące początki miasta. Odnaleziono również grobowiec Wielkiej Bogini, w którym znajdował się ludzki szkielet oraz szczątki wilka, pumy czy jaguara.

Pozostałe zabytki

Piramida Słońca i Księżyca nie są jedynymi zabytkami, które można podziwiać w Teotihuacan. Na południowym krańcu Alei Zmarłych postawiono Świątynię Pierzastego Węża. Została zbudowana w stylu talud-tablero, a na bocznych ścianach umieszczono kamienne głowy wężów. Można też na nich znaleźć symbole wody i niebieskie kamienne muszle, które miały ozdabiać cały budynek. W 2011 r. odkryto 76-metrowy tunel, który znajdował się 15 m pod ziemią.

Warto również odwiedzić Cytadelę, czyli czworokątny plac, który jest otoczony 15 świątyniami. Jest tam również platforma z okazałym ołtarzem, który prawdopodobnie był głównym miejscem rytuałów. Jedna ze świątyni, która jest w pobliżu to właśnie Świątynia Quetzalcoatla z głowami węża.

piramida azteków
Zdobienia na Świątyni Pierzastego Węża

Teotihuacan – cennik

Najbardziej popularny bilet wstępu kosztuje 80 pesos. Kupując go, możesz zwiedzić Muzeum Kultury oraz Muzeum Murali (Beatriz de la Fuente). Dla niektórych grupy obywateli Meksyku, wstęp jest darmowy – zaliczają się do nich seniorzy, nauczyciele oraz dzieci, które nie ukończyły 13 lat.

Bilety można nabyć przy wejściu. Jest również dostępna sprzedaż online – bilet „skip the line”. Sprawdzi się świetnie, jeżeli chcesz przyjechać własnym samochodem, ponieważ w cenie biletu jest parking. Bilet umożliwia też opuszczenie terenu oraz ponowne wejście tego samego dnia. To dobre rozwiązanie, żeby zrobić sobie przerwę i zjeść obiad, a potem wrócić do zwiedzania.