Wyjazdy na sylwestra? Polacy masowo wynajmują domki. Nie boją się kontroli?

Sylwester już za dwa tygodnie. Sytuacja w Polsce jest niepewna, ponieważ jeszcze nie wiadomo, czy po 27 grudnia nie zostaną wprowadzone poważniejsze obostrzenia. Wiele osób dokonało już rezerwacji na noclegi w terminie sylwestrowym. Najpopularniejsze są domki wolnostojące w górach, niezależne od innych mieszkańców ośrodka.

Sylwestrowe niepewności

Nadal nie wiadomo, czy po 27 grudnia nie zostaną wprowadzone dodatkowe obostrzenia dla turystów i właścicieli domków/ hoteli. Mimo wielu niepewności, Polacy licznie rezerwują miejsca do zabawy na sylwestra. Ceny za noc wynajęcia tego typu miejsc (szczególnie w górach) dochodzą nawet do 3000 złotych.

Może okazać się, że jeśli policja powiadomi służby sanitarne o nielegalnej imprezie z nielegalną liczbą osób – organizator może otrzymać karę pieniężną w wysokości nawet 30 000 złotych za niestosowanie się do zakazów i obostrzeń. Od 7 listopada wszelkie obiekty noclegowe dostępne są wyłącznie dla osób, podróżujących służbowo, natomiast w domowych spotkaniach może uczestniczyć pięć osób, które nie są mieszkańcami budynku. Według informacji podawanych przez rząd, takie obostrzenia będą obowiązywać do 27 grudnia. Nic jednak nie zapowiada na to, żeby aktualne zasady po terminie 27 grudnia, miały zostać zmienione.

Mimo braku pewności, co do sytuacji pandemicznej w Polsce, większość Polaków nie zamierza spędzać sylwestra w domu. Dlatego też, wybiera ustronne miejsca noclegowe i odosobnione domki w górach. Dlaczego w tym roku są one najczęstszym wyborem? Otóż w takiej sytuacji ciężko jest sprawdzić, ile tak naprawdę w domku znajduje się osób. Tego typu ośrodki, często nie mają sąsiadów, dlatego nie ma tak wielkiej obawy o interwencję policji.