World Travel Show 2018 – nasze wrażenia

Za nami kolejna duża impreza branży turystycznej i caravaningowej — targi World Travel Show 2018. Mimo że to właśnie ta nazwa najlepiej, naszym zdaniem, oddaje ducha tej imprezy to wypada wspomnieć o wszystkich wydarzeniach kryjących się pod tym szyldem, czyli Camper & Caravan Show, Warszawski Salon Jachtowy oraz Warsaw Ski & Outdoor Show. 

Do dyspozycji odwiedzających było 6 hal o łącznej powierzchni 143 000 m², wypełnionych nie tylko najnowszymi modelami przyczep, kamperów, jachtów, łodzi, a nawet helikopterów, ale także planami podróży, interesującymi spotkaniami i rozrywką. Bo to, co wyróżnia targi w Nadarzynie od innych imprez tego typu, a naszym zdaniem jest to strzał w dziesiątkę, to połączenie w jedno wydarzenie niemal wszystkich możliwych form turystyki oraz tzw. targów regionów. Jest to dość świeże spojrzenie na tego typu imprezę, tym bardziej że poruszając się między kolejnymi halami, odnosiłem coraz większe wrażenie, że to nie sama idea targów jest tu najważniejsza. Organizatorzy stworzyli wielopokoleniowe święto turystyki i przyciągnęli tym samym tłumy oglądających.

Słowo „wielopokoleniowe” jest tu kluczowe. Kojarzycie Nelę, małą reporterkę? (Jeśli nie, to chyba nic strasznego, też dowiedziałem się o niej dopiero w ostatni weekend.) Otóż Nela jest autorką m.in. książek podróżniczych i programów dla najmłodszych. W Nadarzynie miała dla siebie wygospodarowaną prawie połowę jednej hali, w której została stworzona specjalna strefa arktyczna; scena, na której odbywały się prelekcje małej podróżniczki i strefa animacji. Ogólnie, coś w stylu: podrzuć malucha i wróć po niego za trzy dni, nawet się nie zorientuje, że wyszedłeś. 🙂

Było parę znanych postaci z YouTube, m.in. Michał Pater, Busem przez Świat i Globstory, był Olek Doba ze swoją sceną, a także Andrzej Bargiel, Wojciech Cejrowski i Martyna Wojciechowska, którzy na swoje występy ściągali tysiące zainteresowanych. To wszystko sprawiło, że każdy mógł znaleźć coś interesującego dla siebie i nawet osoby z umiarkowanymi ciągotkami podróżniczymi, gdy np. reszta członków rodziny rozpatrywała odwieczny dylemat „kamper, czy przyczepa?”, mogły się tam świetnie odnaleźć. Bogactwo oferty wraz z gigantyczną powierzchnią Ptak Warsaw Expo sprawiły, że na spokojne obejście WTS kilka godzin mogło okazać się niewystarczające. Mnie „szybki rekonesans” zajął prawie 2,5h, a zdążyłem w tym czasie tylko rozeznać się mniej więcej co gdzie jest, zrobić kilka fotek i zamienić parę zdań z kilkoma osobami.

Podsumowując samą ideę WTS, trzeba z czystym sumieniem przyznać, że nazwa World Travel Show, nie jest ani trochę na wyrost i o ile w przypadku poznańskiego Caravan Show za branżowy sukces uznaliśmy fakt, że taka impreza się w ogóle odbyła, tak po wizycie w Nadarzynie, poprzeczka zawisła naprawdę wysoko.

Przechodząc jednak do praktycznego aspektu tej imprezy, mimo braku premier, zdecydowanie było na czym zawiesić oko. Obecni ze swoimi stoiskami byli wszyscy wiodący producenci i dystrybutorzy, tak więc jeśli ktoś miał dylematy związane z wyborem i zakupami, na pewno trafił we właściwe miejsce.

Więcej zdjęć tutaj: World Travel Show 2018 – galeria

World Travel Show 2018 – nasze wrażenia
5 (100%) 4 votes

Read Previous

Olimpia – z wizytą w kolebce sportowych zmagań

Read Next

BAŁKANY 2018 – 03 – To już lato!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *