WHO nie popiera certyfikatów szczepionkowych, jako warunku podróżowania

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wypowiedziała się w sprawie wprowadzenia paszportów szczepionkowych, jako warunku do swobodnego przekraczania granic. Podstawą stanowiska organizacji jest przede wszystkim brak dowodów na to, że przyjęta dawka szczepionki faktycznie zapobiega transmisji koronawirusa. W wypowiedzi wspomniano również o dyskryminacji części turystów.

WHO nie popiera paszportów szczepionkowych

We wtorek 7 kwietnia WHO poinformowała, że oficjalnie nie popiera decyzji w sprawie wprowadzenia paszportów szczepionkowych.

W związku z licznymi zapowiedziami Komisji Europejskiej – certyfikaty szczepień mają zostać wprowadzone na rynek europejski jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego, czyli w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje jednak pewne obawy. Po pierwsze zajmuje stanowisko, że wciąż nie ma potwierdzonych dowodów na to, aby preparaty przeciwko COVID-19 faktycznie mu przeciwdziałały. Zdaniem WHO minęło zbyt mało czasu, aby móc to dokładnie określić. Dodatkowo podkreślono, że rozwiązanie z certyfikatami szczepionkowymi może być w pewien sposób dyskryminujące. Poszkodowanymi byłyby osoby, które z różnych powodów nie mogą lub nie chcą przyjąć szczepionki.

Koronapaszporty – sprzeciw WHO

Rzeczniczka WHO – Margaret Harris wyjaśniła, że przyczyny stanowiska organizacji. Podkreśliła, że aktualnie trwają testy dwóch chińskich szczepionek, które prawdopodobnie zostaną dopuszczone w sytuacjach awaryjnych (o ile pozytywnie przejdą wszystkie eksperymenty).

Niestety nie wiadomo, czy zostaną zaakceptowane przez Unie Europejską i dołączone do listy preparatów, które mają zwalniać podróżnych z wszelkich obostrzeń poszczególnych krajów.