Wakacje pod znakiem zapytania. Turyści narzekają na płatne testy

Wiele osób marzy o wakacjach za granicą, jednak dużym utrudnieniem wciąż są wymagania dotyczące testów na obecność koronawirusa. Wykonanie testu jest nie tylko nieprzyjemne, ale również drogie. Spragnieni wyjazdów turyści podkreślają swoje niezadowolenie…

Podróżowanie w trakcie pandemii COVID-19 jest możliwe, jednak wykonanie testu na koronawirusa i przedstawienie negatywnego wyniku nadal pozostaje jedyną możliwością wjazdu do większości krajów.

Wysokie ceny testów a wakacyjne wyjazdy

Badanie na obecność koronawirusa od 1 lipca będą musiały wykonać również osoby niezaszczepione i te, które nie przeszły jeszcze wirusa COVID-19. Od tego dnia w życie wchodzi Unijny Certyfikat Covidowy.

Wielu turystów narzeka na wysokie ceny testów na obecność koronawirusa. Większość krajów wymaga wyniku testu RT-PCR, którego cena waha się między 340 a nawet 500 zł.

Coraz częściej pada pytanie, czy testy będą podlegać dofinansowaniom. Na ten moment „nie przewiduje się ustalania urzędowych cen dla laboratoriów wykonujących testy komercyjnie ani dopłat rządowych poza sytuacjami określonymi w przepisach”

Komisja Europejska zachęca kraje członkowskie, aby po wprowadzeniu w życie certyfikatów covidowych zapewniły powszechnie dostępne i niedrogie testy. KE planuje przeznaczyć 100 mln euro na wsparcie krajów w sytuacjach nadzwyczajnych. Dzięki temu poszczególne kraje będą mogły zaopatrywać się w testy, aby wystawiać Unijne Certyfikaty Covid.

Wciąż jednak trwają debaty na ten temat. Czy waszym zdaniem testy powinny być dostępne za darmo?