Ulewa na Sycylii zalewa Katanię. Nie żyją co najmniej dwie osoby

Ulewy na Sycylii we Włoszech doprowadzają do zatopienia całego miasta. Ulice Katanii znajdują się w całości pod wodą. Co najmniej dwie osoby nie żyją. Burze w dalszym ciągu sieją spustoszenie. Poznaj szczegóły!

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin nastąpiła seria olbrzymich opadów na Sycylii we Włoszech. Burze doprowadziły do nadejścia cyklonu śródziemnomorskiego. Ulewa dosłownie zatopiła Katanię, zamieniając jej ulice w rwące rzeki i zabierając życia co najmniej dwóch osób. Włoski Departament Ochrony Ludności wszczął czerwony alert pogodowy obejmujący Sycylię i częściowo tereny Kalabrii.

Katania tonie

W południowej części Włoch został ogłoszony alarm o potencjalnym zagrożeniu życia i uszkodzeniu mienia. Ulewne deszcze, burze i wichury zalały sycylijskie miasta Katania i sąsiadującą Kalabrię. Ulice miast zostały całkowicie zatopione. Co najmniej dwie osoby zginęły przez niezwykle trudną sytuację panującą na Sycylii.

Dwie ofiary włoskiego cyklonu

Włoskie media podały informację o śmierci 53-letniego mężczyzny znalezionego przez ekipę ratunkową pod samochodem. Olbrzymie opady w mieście Gravina na północ od Katanii doprowadziły do jego tragicznej śmierci.

W poniedziałek dnia 25 października odnaleziono również ciało 67-letniego mężczyzny. Wciąż trwają poszukiwania jego 54-letniej żony. Kobieta wraz z mężem została porwana przez rwącą wodę w miejscowości Scordia, znajdującej się również w pobliżu Katanii.

Ulewne deszcze doprowadziły do zalania Via Etnea, głównej ulicy Katanii. Powódź zatopiła całe miasto, pozostawiając po sobie olbrzymie zniszczenia i ofiary.