Turyści w gotowości. Serwisy rezerwacyjne rejestrują coraz większy ruch

Po wielu tygodniach zastoju, który był spowodowany pandemią koronawirusa, w wielu wyszukiwarkach noclegowych zaczęto notować większy ruch u zainteresowanie. Najwięcej zapytań odnośnie rezerwacji dotyczy przyszłego roku. Zainteresowani pytają o okres po feriach zimowych i zimowe weekendy. Nie brakuje również zapytań o majówkę. Wiele osób wciąż decyduje się na tzw. podróże służbowe, które pozwalają ominąć przepisy, dotyczące rezerwacji pokoi hotelowych i apartamentów.

Nadzieja na 2021 rok

Rok 2020 był rokiem niepewności, smutku, nudy i przede wszystkim diametralnych zmian. Wiele osób musiało zrezygnować z podróży, urlopów i rodzinnych wyjazdów. Rok czasu to bardzo długo. Wszyscy mamy już dość siedzenia w domach i czekania na rozwój sytuacji. Wielu Polaków w nadziei na uwolnienie turystyki, zaraz po feriach zimowych, które w całej Polsce będą w jednym terminie i będą zabraniały wszelkich wyjazdów – zaczęli interesować się wyjazdami chwilę po ich zakończeniu. Serwisy rezerwacyjne informują o wyraźnych wzrostach wyszukiwań i z tygodnia na tydzień zwiększa się liczba rezerwacji nawet o 20%.

Najwięcej rezerwacji noclegów można zauważyć po 17 stycznia. To dzień zakończenia się ferii. Wygląda to na to, jakby Polacy przewidywali, że od razu po feriach skończy się lockdown, a tego jeszcze nie wiadomo.

Podróże służbowe

Serwisy rezerwacyjne rejestrują wiele zapytań o podróże służbowe nie tylko ze strony chętnych turystów, ale również hotelarzy, którzy martwią się o swój biznes, jednak boją się licznych kontroli i wysokich kar. Problemy pojawiają się w momencie udokumentowania pobytu gościa w podróży służbowej, który przyjechał np. z całą rodziną. Otóż przedsiębiorcy zawsze mogą być w podróży służbowej, zatem gospodarz może go przyjąć. Jedynymi instytucjami, które mogą to sprawdzić są: policja i Państwowa Inspekcja Pracy.