Turcja przekłada luzowanie obostrzeń

Według planu Turcja miała rozpocząć luzowanie restrykcji związanych z koronawirusem od 15 kwietnia, jednak z powodu złej sytuacji epidemicznej w kraju, decyzja ta uległa zmianie. Na ostatniej konferencji MSW ogłosiło, że ograniczenia zostają przedłużone do 31 maja. Turyści na granicach będą zmuszeni okazać negatywne wyniki testu PCR lub poddać się kwarantannie.

Turcja przedłuża restrykcje do 31 maja

Już na początku marca władze Turcji ogłosiły, że sytuacja w kraju znacząco się polepsza, co miało doprowadzić do złagodzenia większości restrykcji od 15 kwietnia. Luzowanie obostrzeń miało dotyczyć między innymi Polaków oraz podróżnych z większości krajów na świecie. Niestety tak jak w wielu krajach sytuacja z koronawirusem zmienia się bardzo dynamicznie, dlatego ten optymistyczny scenariusz musiał zostać przesunięty aż do 31 maja.

Prezydent Turcji poinformował, że na terenie kraju zostaną wprowadzone zupełnie nowe restrykcje pandemiczne. Przedłużenie restrykcji w szczególności dotknie turystów, którzy już zaplanowali swoje tureckie wakacje. W związku z nowymi zasadami, każdy podróżny na 72 godziny przed lotem będzie musiał zrobić test PCR na COVID-19. Negatywny wynik będzie jedyną możliwością przekroczenia granicy. Zasada ta dotyczy przejść na lotniskach, granic lądowych oraz w tych w portach morskich.

Jakie zasady panują w Turcji?

Osoby, które nie wykonają testu, będą musiały poddać się obowiązkowej 10-dniowej kwarantannie. Na terenie całej Turcji w weekendy obowiązuje całkowity lockdown, natomiast od 21:00 do 5:00 wprowadzono godzinę policyjną. Niezmiennie zamknięte są restauracje i kawiarnie. Nowe restrykcje mają ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa i jego nowych mutacji z różnych części świata.