Tragedia w Libanie. Nie żyje mężczyzna, który skoczył z klifu

6 czerwca 2021 roku w Bejrucie doszło do tragicznego zdarzenia. Syryjczyk Fahd Ibrahim Jamil Al-Lakma skoczył z 36-metrowego klifu i głową uderzył w nadpływającą łódź. Poszkodowany trafił do szpitala, gdzie stwierdzono zgon.

Mężczyzna nie widział zbliżającej się łodzi

Zdarzenie miało miejsce na bardzo popularnym wśród turystów Raouche Rocks. Skoki do wody są tam niezwykle częste. Syryjczyk, który zdecydował się na skok 6 czerwca, nie widział zbliżającej się łodzi turystycznej, która wypływała z pobliskiego tunelu. Część formacji skalnej zasłaniała mu akurat ten obszar, w którym pojawiło się zagrożenie.

Świadkowie zdarzenia donoszą, że krzyczeli do mężczyzny, gdy szykował się do skoku. Ten jednak najprawdopodobniej nie słyszał dochodzących z dołu ostrzeżeń.

W skutek skoku z 36-metrowego klifu, mężczyzna uderzył głową o nadpływającą łódź. Spadając, ranił też kapitana łodzi, który z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala.

Służby libańskiej obrony cywilnej zajęły się wyjęciem ciała Syryjczyka z wody, po czym jego także przetransportowano do szpitala. Tam lekarze potwierdzili zgon.

Nagranie z całego zdarzenia trafiło do Internetu.

Raouche Rocks w stolicy Libanu

Raouche Rocks w Bejrucie to niezwykle malownicze miejsce, które przyciąga turystów z całego świata. Formacja skalna powstała w XIII wieku, kiedy to doszło tam do silnego trzęsienia ziemi.

Skoki do wody z tamtejszych klifów są bardzo popularne szczególnie wśród młodych mężczyzn.