Tłumy na lotniskach i dworcach w Wielkiej Brytanii. Chcą uciec z kraju przed całkowitym zakazem podróży

Na londyńskich dworcach i lotniskach zebrały się tłumy ludzi, którzy planują wyjechać z kraju, jeszcze przed wejściem w życie nowych obostrzeń, które dotyczą wszelkich wyjazdów z wyjątkiem tych koniecznych. Wiele osób całą noc czekało na swój transport lub lot. Wśród nich znaleźli się również Polacy, którzy jak najszybciej chcą wrócić do swojego kraju.

Brytyjski Minister Zdrowia uznał paniczną chęć ucieczki z kraju za „scenę chaosu”, która jego zdaniem jest bardzo nieodpowiedzialna. Ponownie zaapelował o ograniczenie wszelkich kontaktów społecznych, ponieważ sytuacja związana z najnowszą mutacją koronawirusa jest „śmiertelnie poważna”.

Tłumy uciekające przed lockdownem

Media w Wielkiej Brytanii zaalarmowały, że od soboty bilety na pociągi, loty, czy autobusy zaczęły być masowo wykupywane. Dworce i lotniska są pełne ludzi. Utworzyły się gigantyczne kolejki, byle by za wszelką cenę uciec z kraju jeszcze przed północą.

Chaos na lotniskach i dworcach wywołały najnowsze restrykcje ustalone przez rząd przez pojawienie się najnowszego, nieznanego szczepu wirusa COVID-19. Ogłoszono wprowadzenie czwartego, czyli najwyższego poziomu restrykcji w rejonie Londynu i południowo-wschodniej Anglii.

Nowe obostrzenia dotyczą zakazu spotykania się z osobami z innego gospodarstwa domowego, zamknięcia sklepów i firm oraz zakazu przemieszczania się i wylotów (z wyjątkiem podróży służbowych). Dla większości osób wprowadzone zmiany równały się z brakiem możliwości powrotu do domów na święta. Wiele osób w ostatniej chwili przełożyło swoją podróż na wcześniejszy termin.

Wiele krajów wprowadziło już zakaz przyjmowania lotów z Wielkiej Brytanii. Zakazy takie wprowadziły już: Holandia, Belgia, Włochy, Francja, Niemcy, Austria, Irlandia i Bułgaria. Dzisiaj od północy – zakaz funkcjonuje również w Polsce.