Narty w Czechach? Tak, ale bez noclegu

Koronawirus w Czechach nie daje za wygraną. Kilka dni temu czeski rząd podjął decyzję o przywróceniu do piątku większości restrykcji za wyjątkiem handlu i usług. Co z sezonem zimowym i narciarzami? Według podanych informacji, do 18 grudnia wszystkie stoki będą funkcjonować normalnie, jednak restauracje, jak i hotele w ośrodkach narciarskich będą zamknięte. Może się okazać, że sam wjazd do kraju będzie utrudniony.

Pobyt w Czechach

Przypominamy, że w na terenie Czech dozwolone są jedynie pobyty nieprzekraczające 24 godzin bez konieczności wypełnienia formularza przyjazdowego i ograniczonego przemieszczania się do czasu ukazania wyników testu PCR. Tego typu wyjazdy są dozwolone wyłącznie w sprawach służbowych, ważnych sprawach osobistych i pilnych sprawach urzędowych oraz zdrowotnych. Tego typu restrykcje mogą bardzo utrudnić polskim narciarzom wyjazd na narty.

Wyjazd na narty bez zakwaterowania

Od 18 grudnia w Czechach zostanie wprowadzony najwyższy stopień zagrożenia epidemicznego PES. Oznacza to, że wszystkie sklepy pozostaną otwarte, jednak restauracje i obiekty noclegowe pozostaną zamknięte. Restauracje będą mogły prowadzić sprzedaż wyłącznie na wynos. Od godziny 23:00 do 5 rano będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się, z wyjątkiem powodów określonych w rozporządzeniu. Czeskie ośrodki narciarskie pozostaną otwarte, jednak nie będzie w nich możliwości zakwaterowania się.