Koronawirus w Australii – lockdown w Sydney

W piątek 18 grudnia, północna część Sydney ogłosiła lockdown, w związku z wykryciem 28 przypadków koronawirusa. Kwarantanna dotyka nawet kilkuset tysięcy mieszkańców największego australijskiego miasta. Premier stanu apeluje o najwyższą czujność.

Kwarantanna na szeroką skalę

Z informacji, które podaje BBC – władze australijskiego stanu Nowa Południowa Walia, robią wszystko, co w ich mocy, aby znaleźć epicentrum wirusa SARS-CoV-2 i zidentyfikować pacjenta zero w Południowej Walii. Podejrzenia padają na dwa kluby na plaży Avalon w rejonie Plaż Północnych w Sydney. Znaleziono również 30 innych miejsc, które mogły być centrum wtórnym wirusa.

Przypominamy, że obszar Plaż Północnych w Sydney zamieszkuje nawet 250 tysięcy mieszkańców. Od piątku rząd nakazał wszystkim zostać w domach i zaapelował o robienie testów na obecność wirusa u osób z niepokojącymi objawami.

Nowy szczep koronawirusa w Australii

W połowie listopada w stanie Australia Południowa, wykryto najnowszy, bardziej zaraźliwy szczep koronawirusa. Wykryto go u dwóch osób, które wróciły z Wielkiej Brytanii.

Rząd postanowił wprowadzić tam sześciodniowy lockdown, który miał ograniczyć rozprzestrzenianie najnowszej mutacji. Australia wstrzymuje się jeszcze z decyzją o tymczasowym wstrzymaniu lotów z Wielkiej Brytanii.