Izrael: Atak rakietowy w Jerozolimie. Są ofiary i setki rannych

Eskalacja nastąpiła po starciach między izraelską policją a palestyńskimi demonstrantami w meczecie Al-Aksa w Jerozolimie. Zginęło już co najmniej 20 osób, w tym dzieci. Bojownicy w Gazie odpowiedzieli ostrzałem rakietowym w Jerozolimie, co w zamian spowodowało izraelskie naloty. Szczegóły poniżej.

Ponad 330 Palestyńczyków zostało rannych w poniedziałek po tym, jak izraelska policja wkroczyła do kompleksu meczetu Al-Aksasa w Jerozolimie. Policja strzelała kulami z gumowymi końcówkami i granatami ogłuszającymi, podczas gdy Palestyńczycy rzucali kamieniami w funkcjonariuszy. Bojownicy z Gazy odpowiedzieli ostrzałem rakietowym w Jerozolimie.

Ostrzał rakietowy w Jerozolimie

Katalizatorem eskalacji był konflikt o niedawne izraelskie próby usunięcia Palestyńczyków ze strategicznych części miasta. Stało się to krzykiem protestacyjnym dla Palestyńczyków, którzy postrzegali te posunięcia jako nielegalne czystki etniczne.

Jeszcze w poniedziałek wieczorem Hamas, czyli islamistyczna bojówka kontrolująca Strefę Gazy, po raz pierwszy od siedmiu lat wystrzeliła rakiety w kierunku Jerozolimy. W wyniku izraelskich nalotów zginęło co najmniej 20 Palestyńczyków, w tym dziewięcioro dzieci, według palestyńskich urzędników. Region szykował się do serii ataków odwetowych.

Hamas od tygodni groził, że zareaguje siłą na to, co określił jako izraelskie prowokacje w Jerozolimie. „Manipulacje przy Jerozolimie spalą głowy okupantów” – powiedział urzędnik Hamasu Saleh al-Arouri.

Bojownicy Hamasu wystrzelili co najmniej 150 rakiet w kierunku południowego i środkowego Izraela, podała armia izraelska, z co najmniej jednym lądowaniem w wiosce na wzgórzach na zachód od Jerozolimy, powodując uszkodzenia domów, ale bez ofiar. Izrael odpowiedział atakami z powietrza.

Sytuacja jest bardzo napięta i nie wiadomo kiedy i czy w ogóle dojdzie do porozumienia. W konflikt zaangażowały się również inne kraje.