Wybór i montaż haka holowniczego

hak-samochodowy

Hak holowniczy to wygoda, na którą, po spełnieniu kilku formalności, możemy sobie pozwolić stosunkowo niewielkim kosztem. Dzięki zamontowaniu tego akcesorium, znacząco zwiększamy możliwości transportowe samochodu, a te przydadzą się zarówno podczas remontu czy przeprowadzki, jak i wyjazdu na wymarzone wakacje. Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę przy wyborze haka, jego montażu, jak i załatwianiu niezbędnej papierologii.

Zacznijmy jednak od krótkiego rysu historycznego. Otóż ten praktyczny wynalazek został wynaleziony przez niemiecki ród z Bawarii, który w rodzinnej kuźni, produkował głównie powozy i karety, a po latach przekształcił się w znaną firmę Westfalia Automotive. Westfalia wynalazła i opatentowała (kulowy) hak holowniczy w 1934 roku, rozwijając jednocześnie produkcję przyczep samochodowych, w tym kempingowych. W 1966 r. Bawarczycy jako pierwsi zaprezentowali również pierwszy hak holowniczy z kulą demontowaną bez użycia narzędzi, a kilkanaście lat później pierwszy na świecie hak demontowany w pełni automatycznie. Dziś firma Westfalia Automotive posiada fabryki w kilku krajach i dla sporego grona użytkowników jest nadal synonimem aktywnego wypoczynku.

Rodzaje haków holowniczych

Obecnie w przyrodzie już praktycznie nie występują haki niedemontowalne. Zgodnie z przepisami obowiązującymi na terenie Unii Europejskiej, każdy hak dopuszczony do sprzedaży musi posiadać odczepianą końcówkę (kulę).

Możemy wyróżnić więc trzy główne kategorie haków:

  • hak z kulą przykręcaną – najpopularniejsze i najtańsze rozwiązanie,
  • hak wypinany, szybko-demontowalny (wertykalnie lub horyzontalnie),
  • hak automatyczny, elektrycznie chowany za zderzak.

Jeśli nie planujecie jeździć z hakiem wysuniętym na stałe to polecam Wam rozważenie przynajmniej tej drugiej opcji. Hak z przykręcaną kulą ma bardziej teoretyczną możliwość demontażu, gdyż śruby za każdym razem powinny być dokręcane kluczem dynamometrycznym (z odpowiednią siłą) i najlepiej z użyciem nowych nakrętek.

Najprzyjemniejszy sposób wykorzystania haka to oczywiście karawaning.

W kwestii wymagań prawnych, gdzieniegdzie można przeczytać, że w niektórych krajach niewykorzystywany hak musi być zdemontowany. Podobno takie prawo obowiązuje m.in. w Austrii i w Niemczech. Co ciekawe, można tam jednak zaobserwować całkiem pokaźną grupę pojazdów z odsłoniętym hakiem, a znajomy Niemiec, który sam ciągnie przyczepy, nigdy o takim przepisie nie słyszał. Gdyby ktoś posiadał rzetelne informacje na ten temat, chętnie to jednak zweryfikujemy. Nas, w każdym razie chroni dodatkowo Konwencja Wiedeńska o ruchu drogowym, gdyż w Polsce zdecydowanie nie ma wymogu demontażu.

Podsumowując, jeśli istotna jest dla Was możliwość szybkiego demontażu lub przynajmniej ukrycia kuli to wybierzcie wersję automatyczną lub półautomatyczną.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie haka?

Homologacja. W przypadku zakupu nowych haków, renomowanych producentów nie musicie się obawiać jej braku, ale problem może się pojawić np. w przypadku zakupu haka z drugiej ręki, po demontażu. Haki sprzedawane na terenie Polski posiadają homologację E20, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby numer “E” był inny – dla każdego kraju wydawana jest odrębna homologacja.

Drugim, bardzo istotnym elementem jest tabliczka znamionowa, na której zapisane są podstawowe parametry haka oraz właśnie numer homologacji. Jeśli tabliczki nie ma lub jest nieczytelna, Wasz hak nie zostanie zalegalizowany na stacji diagnostycznej, a co za tym idzie, dopuszczony do użytku.

Oprócz tego można zwrócić uwagę na podstawowe parametry haka, czyli dopuszczalny uciąg (kg) oraz maksymalne pionowe obciążenie (kg). Parametry te są zależne przede wszystkim od konstrukcji Waszego samochodu, ale warto potwierdzić czy wartość maksymalnego uciągu pokrywa się z polem O1 dowodu rejestracyjnego. Pionowe obciążenie mieści się najczęściej w przedziale 55 – 90 kg.

Wśród wiodących producentów znajdziecie m.in. wspomnianą wyżej Westfalię oraz nasze rodzime firmy – Steinhof oraz Auto-Hak.

Wiązka 7 czy 13 pin?

Niezbędnym elementem każdego haka jest gniazdo, do którego podłączymy m.in. oświetlenie naszej przyczepy. Przy zakupie stajemy zazwyczaj przed dylematem jaki rodzaj wiązki wybrać, tym bardziej że na portalach aukcyjnych często znajdziemy oferty łączone, przeważnie z wiązką 7 pin.

Podstawowa różnica między nimi to przewód odpowiedzialny za światło cofania. Jeśli planujecie użytkować przyczepę powyżej 750 kg i wyprodukowaną po 2009 roku (bo wtedy pojawił się wymóg posiadania w przyczepach światła cofania) lub chociażby bagażnik na rowery to zdecydowanie polecamy wiązkę 13-pinową. Dodatkowo umożliwia ona zasilenie elektryki wewnątrz przyczepy prosto z Waszego akumulatora. Jeśli natomiast używacie tylko przyczep lekkich (do 750 kg DMC) lub trochę starszego typu, to wiązka 7-pin będzie wystarczająca.

My wybraliśmy, trochę na wyrost, wiązkę 13-pinową, jednak nasza przyczepa została wyprodukowana w 2004 i nie posiada światła cofania oraz nie przeciągaliśmy dodatkowych przewodów z akumulatora do podłączenia “stałego plusa”, który mógłby posłużyć do zasilenia np. lodówki w przyczepie podczas jazdy. Także w naszym wypadku równie dobrze mogłaby się sprawdzić wiązka z 7 pinami.

Jeśli posiadacie auto trochę bardziej zaawansowane technicznie (wyposażone w czujniki/kamery cofania) to rozglądnijcie się za wiązką dedykowaną, która potrafi współdziałać z elektroniką samochodu.

Montaż samodzielny czy w warsztacie?

W Polsce nie ma obowiązku przedstawienia dokumentu potwierdzającego montaż haka w specjalistycznym warsztacie, a co za tym idzie można go wykonać samemu. To diagnosta ocenia, czy montaż został wykonany prawidłowo i zgodnie ze sztuką. Mimo wszystko, to zadanie jest łatwe tylko na pozór. Otwory montażowe bywają przesunięte, instalacje elektryczne poplątane, a instrukcje niekompletne. Ze względu na konsekwencje, jakie mogą nastąpić po niewłaściwym montażu, nie zalecamy takiego rozwiązania bez fachowej wiedzy. Koszt montażu w warsztacie to ok. 150 – 250 zł i powinien trwać do 3 godzin.

Formalności – legalizacja haka

Ostatnią do przeprowadzenia czynnością jest zdobycie adnotacji w dowodzie rejestracyjnym. W tym celu musimy się wybrać najpierw na stację diagnostyczną, gdzie pracownik obejrzy tabliczki znamionowe i fachowość montażu (koszt badania to 35 zł), a następnie z otrzymanym zaświadczeniem do lokalnego WK, gdzie od ręki i bez kosztowo otrzymamy odpowiednią adnotację.

Wybór i montaż haka holowniczego
5 (100%) 12 vote[s]

Read Previous

Pogoda na wakacje w… Grecji

Read Next

Berlin Welcome Card vs. CityTourCard – porównanie kart

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *